Cześć. W ubiegły piątek 07.07.2023 udało mi się uruchomić moją instalację. Postaram się opisać wszystko począwszy od założeń, przez realizację, działanie, i błędy. Koszty dopiszę później bo jeszcze nie wszystko mam podliczone.
UWAGA BARDZO DŁŁŁŁŁŁŁUGI TEKST
Zaczynamy.
Założenia początkowe.
-Zapewnić sobie darmowy prąd do własnego użytku.
-Jaka moc? Moc przyłącza z taurona 5,7kw 1F.
-Inwerter Po przewertowaniu ofert inwerterów wybór padł na AZO DIGITAL 5/10-48V
5kW mocy ciągłej max 10kW chwilowo. Powinno wystarczyć.
-Panele. Najtańsza opcja nowych paneli na "znanym portalu aukcyjnym" ULICA SOLAR 415W Black. 12szt razem 4980W
myślałem o 10 panelach ale że przesyłka kosztuje prawie tyle co jeden panel!!! postanowiłem pójść na całość ile tylko falownik ogarnie.
-Miejsce instalacji. Południowa ściana budynku 2x6 paneli (7m długości, a ściana ma ~9,3m)
dlaczego ściana a nie dach? budynek z lat 70, strop, warstwa żużlu, szlichta betonu i na to papa. Do czego miałbym zamocować te panele? Dach też w najbliższych latach do docieplenia styropapą, a nie chce mieć tyle palnych materiałów pod panelami.
- Robić jakieś konstrukcje czy mocować pionowo? Jako że ściana przez cały rok jest mocno nasłoneczniona(latem cała zimą 2m od ziemi robi się cień z sąsiedniego budynku) padło na montaż pionowy. Tak wiem liczyłem się z tym że moc będzie ok70% tego co instaluję. Za to przez cały rok.
I tutaj jak na razie jest rozczarowanie bo nie 70% a jakieś 52% i to max. (fakt że dopiero 3 dni to działa ale i tak nie wygląda to dobrze). Co do działania w zimie to nie wiem zobaczymy.
-Magazyn energii.
Początkowo chciałem dać 4x200Ah AGM, jednak cena 8x100Ah jest sporo niższa jak na razie stanęło na 4X100Ah VOLT AGM VRLA.
Do tego balanser VOLT 48V Pierwsze dwa dni akumulatory dały prąd na całą noc (tv aż się wyłączy, led za TV, lodówka 3 urządzenia z zegarem, ładowarki telefonów, routery) Nawet wystarczyło aby rano zagotować wodę w czajniku i to 2l. Dalej zostało niby 25%aku. Tyle że żona włączyła pralkę, napięcie spadło poniżej napięcia odcięcia i prądu zabrakło. Przełączenie na bypass z sieci.
Z zakupem kolejnych 4 aku postanowiłem się trochę wstrzymać bo fajnie było by mieć więcej prądu, tylko nie wiem czy będę miał je czym naładować. Trzeba obserwować.
-Montaż instalacji. Jak tylko zaczęły przychodzić pierwsze elementy rozpocząłem prace.
Fartownie w starej kuchni miałem kafelki przyklejone do płyty GK przykręconej pod i nad szafkami. Zdjąłem ze ściany przykleiłem w piwnicy, idealne miejsce na instalacje falownika i rozdzielnic AC i DC.
Rysunek poglądowy instalacji. Pominąłem zabezpieczenia na rysunku, opiszę je poniżej.
W miejscu gdzie sieć wchodzi do domu zainstalowałem ogranicznik przepięć B+C na L i N. Następnie przewody biegną w 2 kierunkach. Do przełącznika sieć/agregat,(daje mi to możliwość zasilania domu bezpośrednio z sieci w razie awarii falownika, bądź wyłączenia go gdyby nie był używany(za mała produkcja z paneli, zbędne zużywanie drogiego prądu na pracę falownika ~ok 50W autokonsumpcji) oraz do rozdzielki AC falownika.
Rodzielka AC od strony wejścia z sieci.
2X rozłącznik izolacyjny FR. Na L i N. Bezpiecznik B20(lub25 nie pamiętam. zabezpieczenie przedlicznikowe D25) Następny w kolejce licznik dwukierunkowy ORNO WE-524. (Nie zaufałem producentowi falownika w kwestii nieoddawania prądu do sieci. Niepotrzebnie inwerter działa od 2 tygodni nie oddało do sieci nic!) I z tego miejsca już wpinam się do wejścia AC inwertera.
Wyjście z inwertera. L i N biegną z powrotem do skrzynki, tu znowu zamontowałem ogranicznik przepięć B+C L+N.(ten w głównej rozdzielni chroni od przepięć z sieci, ten tutaj od przepięć z falownika) i znowu licznik tym razem zwykły jednokierunkowy ORNO WE 521. W tym miejscu nie zainstalowałem "głównego" bezpiecznika, gdyż w momencie składania tego w całość nie miałem go pod ręką, a później nie było czasu, ale jeszcze to nadrobię.
Przewody w obu kierunkach YDY 3x6mm2. Na tym koniec.
Rozdzielnica DC. Tutaj klasyka gatunku bez udziwnień, 2x gniazdo MC4 + i -, podstawa wkładki topikowej DC 2x, następnie ogranicznik przepięć DC, i znów 2x gniazdo MC4. Zbędne w sumie można było prosto kablem z ogranicznika polecieć do inwertera (ale fajna ta zaciskarka do konektorów 🤣 )
Panele na ścianie. Jako że być może kiedyś uda mi się docieplić dom postanowiłem wziąć to pod uwagę i zainstalować panele w odpowiedniej odległości od muru od razu aby potem nie przerabiać. Tylko jak? A wymyśliłem sobie, że kupię profil alu 20x20x1,5 i pospawam z niego takie oto "L-ki" z zastrzałem.
Profile mają 19,7cm długości (4m cięte bez odpadów) W ten profil wbita jest nakrętka M10 (zapobiega to ruchowi szpilki w profilu) do nakrętki wkręcona szpilka M10 33cm długości. Szpilka przechodzi przez profil i wchodzi w koszulkę kołka rozporowego 14X80, więc 33-20-8 = 5cm. Tyle zostaje na regulację.
Takich elementów potrzebowałem 40szt. Mocowane do ściany z cegły pełnej co 77cm(10 szt na 7m profila 40x40.
2 rzędy paneli po 2 profile na każdy. Wyszło dobrze. Skrajnie górne "L-ki" dodatkowo zabezpieczyłem kołkiem ramowym 10x180.
Dolna krawędź paneli znajduje się jakieś 2,5~2,7m nad ziemią. Górna ok 30~40Cm do dachu. Jak widać na zdjęciu rynna robi dość spory cień na ścianie. Dzięki odsunięciu paneli o ok30cm (moje L-ki + regulacja +profil 40x40) całkowicie wyeliminowałem ryzyko zacienienia paneli przez rynne. Całość zainstalowana z widocznego rusztowania.
Do wciągania paneli na górę użyłem wyciągarki linowej która została mi po remoncie góry domu(bardzo dobry zakup). Panel wisiał na lince a ja mogłem spokojnie go przykręcić. Dzięki temu dolny rząd paneli zainstalowałem sam. Do instalacji górnego trzeba było już pomocy drugiej osoby, gdyż z uwagi na wysokość rusztowania nie dało się dać wyżej wyciągarki przez co panele wjeżdżały tylko do połowy docelowej wysokości.
Ostatnie panele montowałem rano. o godzinie 7 pierwszy raz uruchomiłem instalację.
W miejscu instalacji słońce zaczyna się około godziny 10 a kończy po 16. Zdziwił mnie wykres z pierwszego dnia gdyż w pełnym słońcu produkcja spadła dość znacznie po około 1,5h. Drugiego dnia podobnie, jednak przyczyna była bardzo prosta. Brak odbioru wyprodukowanej energii. Po włączeniu piekarnika produkcja wzrosła.
dzień trzeci
dzień czwarty. Dziś pojawiło się zachmurzenie w dodatku nie było mnie w domu, a żona jeszcze tego nie ogarnia 😉
Podsumowanie.
Jak na razie z instalacji jestem zadowolony, mam nadzieję ze będzie w stanie przez cały rok zapewnić mi darmowy prąd w ilości wystarczającej do normalnego użytkowania. W kwestii nadwyżek energii, to raz że dodatkowe akumulatory mogły by ją odebrać(pod warunkiem że będzie ta nadwyżka), a pomysł 2 jest grzanie CWU za pomocą grzałki. Wymagany bojler którego jeszcze nie posiadam.
Koszt całości to około 16~17kPLN. Całości czyli panele, inwerter, wszystkie kable(2x25 solarne 6mm2) 3x6mm2, 35m LGY10mm2 do uziemienia, kable 35mm2 do aku, uziom wbijany 6m, profile na L-ki, profile do Pv 40x40 28m, szpilki, śruby do mocowania, klamry mocujące, nakrętki, podkładki, trytytki, naklejki informujące o PV itd, akumulatory, balanser, skrzynki, zabezpieczenia, zaciskarka do konektorów, a nawet miernik rezystancji uziemienia (lubię posiadać takie zabawki).
Na początku oglądałem gotowe zestawy off grid, gdzie za 15k mamy falownik kable i 8 paneli. Nie dość ze mam o 4 panele więcej, to jeszcze cały ten osprzęt którego w tych zestawach brak, nie wspominając o akumulatorach.
Dodam jeszcze że z zawodu jestem stolarzem po szkole zawodowej. Ale lubię majsterkować.
Dziękuje tym którzy doszli do tego miejsca. Czekam na pytania, komentarze i sugestie.
A i w miarę dalszych obserwacji postaram się rozwinąć, dalej opisywać działanie instalacji.
Myśl samodzielnie i nieszablonowo, szukaj informacji, pytaj. Nie bój się robić inaczej niż wszyscy.
Profesjonalne wykonanie instalacji. Gratulujemy.
Rozważ proszę wbicie dodatkowego uziemienia tuż pod listwą zbiorczą uziemienia. Odejście w prawo na metr lub więcej bardzo pogarsza ochronę.
Przy dużym przepięciu Twoja instalacja może dostać nawet 1000V więcej i tego nie wytrzymać.
Cześć, fajnie wszystko opisane, dzięki za podzielenie się informacjami na temat własnej instalacji. Jak widać wszyscy uczymy się od siebie, na swoich błędach, wymieniając własne doświadczenie, taki właśnie miało cel to miejsce 🙂
Bardzo cenię sobie ludzi, którzy nie idą na łatwiznę, tylko chcą zrobić coś właśnie samemu - zdobywając wiedzę, a potem wdrażać to w życie. To znaczy że taki człowiek poradzi sobie w różnych sytuacjach 🙂
Co do samej instalacji nie mam większych zastrzeżeń, natomiast ja bym dał od góry skrzyneczki od AC i DC a poniżej dopiero inwerter. Nie widzę u ciebie nic o zabezpieczeniach z PV, rozumiem też masz przepięciówkę? Dodatkowo lubię jak akumulatory mają regał "szyty na miarę" wtedy wygląda profesjonalnie 🙂
- zadbaj teraz o optymalne wykorzystanie mocy z instalacji - grzej CWU ile wlezie, przy 5kW latem okazuje się że o 12 w południe nie ma co podłączać 🙂
- im więcej akumulatorów tym lepiej, jeśli budżet pozwoli dokup jeszcze 4 sztuki - tam ustawiasz prąd ładowania w inwerterze? Pamiętaj że to ważny parametr.
- panele mogłeś delikatnie odchylić dołem - nawet wspornik z 10cm dużo by dał na lato
- uwzględniłeś miejsce na ocieplenie domu? Czy już ocieplony?
- nie widzę żadnych czujników ppoż - nawet zwykły czujnik dymu + czujnik temp daje że "w głowie nie rodzą się głupie myśli"
- zona im wie mniej tym lepiej 🙂
Pozdrawiam 🙂
Dziękuję za współtworzenie forum 🙂
Subskrybuj: FotoVolty na YouTube
Polub: FotoVolty na FB
@luk-energo dziękuję za sugestie odnośnie uziemienia. W przypadku przepieciówek dc i AC po falowniku miało by to sens jednak te po stronie sieci są oddalone o jakieś 5m kabla (2w linii prostej) i nie da się bardziej prosto tego przeprowadzić. Bardziej martwi mnie przekrój przewodu. Mianowicie od tych przepieciówek przy falowniku mam LGY 10mm2, a od tych z sieci 2x6mm2.(wykorzystana jedna żyła z YDY 3x6 zasilającego falownik i jedna z tego kabla od falownika do sieci domowej.). To chyba warto byłoby zmienić na LGY 16mm2.
Ponieważ w instrukcji falownika jest (dodatkowa kartka) informacja że nie wolno łączyc przewodu N z sieci z przewodem N z falownika, nie mam zrobionego przewodu wyrównania między N a uziemieniem. Gdyby np w pralce doszło do przetarcia izolacji N na obudowę, wtedy przez uziemienie doszło by do zwarcia N z sieci z N falownika. Wg instrukcji powoduje to uszkodzenie nie podlegające reklamacji.
Powstała mi więc instalacja typu TT. Czy to stanowi jakikolwiek problem / zagrożenie bezpieczeństwa?
Wszystkie obwody w domu mają różnicówki jedna na kuchnię druga na łazienki i trzecia na całą resztę.
Myśl samodzielnie i nieszablonowo, szukaj informacji, pytaj. Nie bój się robić inaczej niż wszyscy.
@admin dzięki za słowa uznania. Gdybym wiedział przed montażem że wentylatory falownika wysysają z niego ciepłe powietrze i dmuchają w dół skrzynki były by na górze. Spodziewałem się że wentylatory tłoczą zimne powietrze do środka.
Dom nieocieplony, miejsce zostawione jakieś 25-30cm.
Przepięciówki są
Tak mam możliwość ustawiania prądu ładowania. Podpowiedz coś na ten temat ile bezpiecznie można dać max.
Czujnik dymu odpada, w piwnicy obok jest pięc węglowy więc ciągle by to wyło przy każdym otwarciu drzwiczek. Czujniki temperatury to dobry pomysł.
Co do regału to miał być inny ale z braku czasu ustawiłem akumulatory na tym który był i wyszło całkiem dobrze.
Co do żony świete słowa 🙃
Myśl samodzielnie i nieszablonowo, szukaj informacji, pytaj. Nie bój się robić inaczej niż wszyscy.
dzisiejszy wykres prezentuje się najlepiej z dotychczasowych. Największy uzysk od początku. Tak jak podejrzewałem produkcja spada bo niema odbioru energii. Dziś od ok 12 do 17 włączona była grzałka 1.8kw w basenie + standardowe obciążenie 300w. Jedyny minus jest taki że akumulator jest słabo naładowany. Maksymalna moc o 14 - 2,6kw, z 4980w paneli - słabo.
Problemem jest typ akumulatora choć nie wiem czy liFePo4 działa inaczej.
Proces ładowania akumulatora kwasowego polega na tym że im więcej % naładowania tym wyższe napięcie i mniejszy prąd. Dlatego od mniej więcej 25% do 80% ładuje się w niecała godzinę, później już prąd spada produkcja spada bo akumulator pobiera mały prąd przez długi czas. I właśnie ten długo czas jest problemem bo zanim się naładuje to już niema słońca.
To jeszcze bardziej nasila moje obawy co do dokładania kolejnych Aku. Czy one będą w stanie się naładować?
Myśl samodzielnie i nieszablonowo, szukaj informacji, pytaj. Nie bój się robić inaczej niż wszyscy.
Zgodnie z PN-HD 60364-4-41 w instalacjach elektrycznych wykonanych w układzie TT do ochrony przy uszkodzeniu powinny być stosowane wyłączniki różnicowoprądowe, poprzedzone wyłącznikiem różnicowoprądowym selektywnym – jako rezerwowego urządzenia wyłączającego.
Do ochrony przy uszkodzeniu w układzie TT może być użyte zabezpieczenie nadprądowe pod warunkiem, że będzie stale zapewniona odpowiednio mała wartość impedancji pętli zwarciowej Zs.
Zastosowane urządzenie nadprądowe musi zapewnić samoczynne wyłączenie zasilania w określonym czasie.
Ty masz małą impedancję Za bo masz swój transformator w piwnicy, mała odległość.
Więc te 2x 6mm2 to wystarczający kawał przewodu.
Ewentualnie możesz dać dodatkowy uziom jak najbliżej tej skrzynki z wejściem instalacji na dom od strony sieci i tam 10mm2 lub podjechać bednarką jak najwyższej w piwnicy a dalej kawałek tym co masz.
Odnośnie akumulatorów to AZO ma możliwości zmiany nastaw napięć ładowania akumulatorów i tryb akumulatorów "innych", nastaw modyfikowalnych dowolnie. Możesz podkręcić napięcia doładowania i podtrzymania aku.
Masz mocny inwerter, może lepiej pomyśl tak jak Szymon radzi o akumulatorach trakcyjnych. Te co masz mogą szybko się wykończyć.
Jak na razie nowych wykresów nie będzie padł mi moduł wifi, a komunikacja na kablu działa tylko na nowym laptopie a tego tam nie zostawię żeby zbierał dane. Ostatnie dni były pochmurne i produkcja mocno ograniczona do ok 6kWh dziennie. Słabo.
Myśl samodzielnie i nieszablonowo, szukaj informacji, pytaj. Nie bój się robić inaczej niż wszyscy.
@czarek co to jest za aplikacja do pokazywania eykresów, też mam azo 3/6 ale nie mam niestety singla wi fi
@bober watchpower, https://play.google.com/store/apps/details?id=wifiapp.volfw.watchpower
Ale to współpracuje tylko z modułem wi-fi. Do bluetoch też jest watchpower inna wersja, ta nie daje wykresów.
W wersji na PC są wykresy ale dzienne w skali miesiąca, bez godzinowych. Golenie dużo możliwości ale też niektórych brakuje.
Myśl samodzielnie i nieszablonowo, szukaj informacji, pytaj. Nie bój się robić inaczej niż wszyscy.
@czarek chciałem zintegrować to azo z homeasystentem, ale jest jakaś wersja pod voltronic, niestety całą instrukcja po angielsku, wogole postawienie homeasystenta na serwerze Ubuntu to już dla mnie było wyzwanie, narazie nie integruje go przez sieć, on sobie działa ale wiesz jeżeli Aku naładujesz na 100% to on nie pracuje, ta energia się marnuje, a hybryda w nazwie tego sprzętu jest tylko po to bo to połączenie kilku urządzeń ale nie ma mozliwości wysyłania energii do sieci.
Możesz podpatrzeć moją instalację, w pierwszych wpisach albo zaraz ci podlinkuję, pozdrawiam
@czarek https://fotovolty.info/community/fotowoltaika-off-grid/instalacje-off-grid-zdjecia-i-opis-urzadzen/#post-432
@bober Też planuje wstawić bojler z grzałka aby nadwyżki zużywać. Zawsze to gazu zaoszczędzone na cwu. Nie chce oddawać prądu do sieci, z kilku powodów, (Ogólnie to jest więcej przeciw niż za). Jednym z nich jest bardzo stara umowa bezterminowa na prąd w której opłata abonamentowa wynosi 38gr miesięcznie. Teraz już takich nie dają 😉 na nowych umowach co widziałem jest ok 30zl co daje 360zl rocznie w plecy.
Myśl samodzielnie i nieszablonowo, szukaj informacji, pytaj. Nie bój się robić inaczej niż wszyscy.















